tak samo zrobił to anonimowy przedmówca w „Magazynie Wileńskim”. Klasyfikację tę Adam Mazurkiewicz uznał jednak za zbędną „terminologiczną nadprodukcję wewnętrznej krytyki powstającej w obrębie i na potrzeby fandomu”; sam zaś podkreślił, że Sapkowski wykorzystał konwencję science-fiction, by uatrakcyjnić opowiadanie o charakterze przygodowym.
Jan Ratuszniak opisał tematykę opowiadania jako ostrzeżenie przed wzrostem nacjonalizmu w Polsce i na świecie, a także brakiem postaw obywatelskich. Tomasz Pacyński podobnie zauważył, że „w tekście widać stosunek autora do ksenofobii, do ludzkiej małości i głupoty”, nazywając je „moralitetem o wolności jednostki. O przyzwoitości w paskudnych czasach”.
Opowiadanie zawiera też motywy antyklerykalne (było pisane dla nigdy niepowstałej antyklerykalnej antologii tematycznej); negatywnie przedstawieni są niektórzy wierzący drugoplanowi bohaterowie (ojciec bohaterki, ksiądz). Marek Oramus wśród tych motywów w opowiadaniu wymienił „wizję Polski uciskanej przez Kościół”, wszechwładzę kleru („kuria może wszystko, więc pacyfikuje kraj ideologicznie”) i wykazywanie, „jakim niebezpieczeństwem grozi uległość wobec Kościoła...