Na jego czele stanął były przywódca syjonistyczny, Berl Łopatin.

Narodziny ruchu oporu thumb|upright|lewo|Icchak Rochczyn, dowódca powstania w Łachwie Wkrótce do Łachwy zaczęły docierać wieści o masowych mordach ludności żydowskiej w regionie, co skłoniło żydowską młodzież do podjęcia decyzji o utworzeniu gotowego do walki ruchu oporu. Na jego czele stanął przedwojenny działacz Betaru, Icchak Rochczyn. Przy współpracy z Radą Żydowską konspiratorom udało się zebrać siekiery, noże, stalowe pręty, które miały posłużyć jako broń w razie podjęcia walki. Niepowodzeniem zakończyły się natomiast próby zdobycia broni palnej.

Powstanie i masakra ludności W sierpniu 1942 do Łachwy dotarła informacja o wymordowaniu ludności żydowskiej w Łunińcu i Mikaszewiczach. 2 września mieszkańcy getta dowiedzieli się, iż okoliczni chłopi na polecenie Niemców kopią głębokie doły na obrzeżach miasta. Dzień później, wczesnym rankiem teren getta został otoczony przez oddziały niemieckie w liczbie 150 członków Einsatzgruppe oraz policję białoruską w liczbie 200 osób. Łopatin, prezes Judenratu, został poinformowany przez Niemców o rozpoczęciu akcji likwidacyjnej oraz otrzymał propozycję uratowania siebie i 30 wskazanych przez siebie osób, jeśli zgodzi się na współpracę przy akcji.