Około 1100 roku na jego szczycie wzniesiono trzydziestometrowej długości budynek oraz niską platformę, wykorzystywaną podczas publicznych wydarzeń. Przed kopcem rozciągał się szeroki na trzysta metrów plac, a w jego pobliżu wzniesiono sto dwadzieścia mniejszych konstrukcji ziemnych.

Przeprowadzone w 2007 roku wykopaliska potwierdziły wcześniejsze odkrycia, że kopiec wzniesiono z kilku rodzajów ziemi i gliny. Z inżynieryjnego punktu widzenia był to bardzo ryzykowny budulec, ponieważ glina łatwo wchłania wodę i pęcznieje. Kiedy zaś wysycha kurczy się do pierwotnych rozmiarów, co z czasem prowadzi do uszkodzeń. Podatna jest na to zwłaszcza glina smektytowa, z której wzniesiono konstrukcję. Żeby temu zapobiec musiała mieć ona zawsze taki sam stopień wilgotności. Kopiec zbudowano więc z naprzemiennych warstw gliny i ziemi. Woda z równiny zalewowej na zasadzie kapilarności była zasysana do góry, gdzie znajdowała się warstwa ziemi. Ponieważ nie mogła ona pełnić funkcji kapilary, a nad nią znajdowała się jeszcze warstwa gliny. Zapobiegało to parowaniu wody i przedostawaniu się powietrza w głąb kopca. Później wybudowano wokół jeszcze palisadę, by ochronić go przed wylewami pobliskich rzek.