O 8:46, kilka sekund po rozbiciu lotu 11 o Wieżę Północną World Trade Center w Nowym Jorku, kod transpondera lotu 175 zmienił się dwukrotnie. Kontroler lotu David Bottiglia zauważył nietypowe zachowanie samolotu o 8:51, gdy ten zboczył z kursu. Nakazał załodze zmianę kodu transpondera, jednak nie otrzymał odpowiedzi. W ciągu następnych minut próbował nawiązać kontakt z samolotem, jednak ten nie odpowiadał i kierował się w dalszym ciągu na południowy zachód, po chwili skręcając jednak na północny wschód, w kierunku Nowego Jorku.

Kilka minut po porwaniu, część pasażerów i załogi pokładowej nawiązała kontakt ze swoimi rodzinami lub obsługą naziemną United Airlines przy pomocy telefonów pokładowych, informując o wydarzeniach na pokładzie. W wyniku jednego z nich pracownik United Airlines z San Francisco próbował skontaktować się z załogą za pomocą systemu ACARS, jednak nie otrzymał odpowiedzi.

W tym czasie samolot niemal zderzył się w powietrzu z samolotem linii Delta Air Lines lot 2315 lecącym z Hartford do Tampy, mijającym się o zaledwie 90 metrów.