Ich echa odnaleźć można także w poezji np. w poezji kongijskiego poety Tchicaya U Tam’si.
Mity kosmogoniczne Według mitu plemienia Bambara byt i wszechświat rozwinęły się z Nicości, która zawierała w sobie wieczne zmartwychwstanie, wieczny wewnętrzny ruch kosmosu i wszystko, co się na to składa. Świat powstał z niczego. Zmartwychwstanie świata (pierwotne „gla”) wydało z siebie „głos pustki”, który stał się źródłem swego odbicia „dya”. Te dwa bliźniacze byty stworzyły wilgoć oraz ciała twarde i błyszczące, powstała z tego siła zwana „zo nami”, która wznosząc się i opadając stworzyła ogień wiatru. W trakcie działań obu bliźniaczych „gla” powstały cztery punkty kosmosu wyznaczające cztery strony świata. Następnie „gla” skupiło się samo w sobie, powodując wybuch, w trakcie którego nastąpiło wylanie się wibrującej materii twardej i mocnej. Z tej wibracji wyłoniły się znaki rzeczy jeszcze nie stworzonych, które w przyszłości miały zaistnieć i oznaczać. Od tego momentu każda rzecz miała swój znak i słowo, a także swoje miejsce w świecie. Gdy już wszystkie rzeczy zostały ustawione i określone co do swej mocy, kolejny element oddzielił się od „gla”. Była to „stopa człowieka” – symbol wiadomości i wiedzy ludzkiej. W dalszej kolejności bliźniacze „gla” przekazały „zo nami” odpowiedzialność za przyszłe uwolnienie innych rzeczy.