Za omyłkową próbę zestrzelenia jesienią 1943 roku samolotu, na pokładzie którego podróżował premier Winston Churchill, został całkowicie odsunięty na jakiś czas od lotów bojowych.

Dzięki Francisowi „Gabby’emu” Gabreskiemu (właściwie Franciszek Gabryszewski – amerykański pilot myśliwski polskiego pochodzenia) został przyjęty do składu 61 Fighter Squadron 56th Fighter Group wyposażonego w samoloty Republic P-47 Thunderbolt.

Do końca wojny walczył w USAAF otrzymując od kolegów przydomek Mike Killer. Nigdy nie był oficjalnie przyjęty do lotnictwa amerykańskiego. W kilka dni po zakończeniu wojny został zwolniony. Oprócz Gładycha w 61st FS 56th FG latali z sukcesami także inni Polacy, m.in. Witold Łanowski oraz Tadeusz Andersz.

Bolesław Gładych należy do czołowych polskich asów lotnictwa – znajduje się na 5 pozycji z oficjalnym wynikiem 14 zestrzeleń pewnych, 2 prawdopodobne i jedno zespołowe uszkodzenie (zaliczone jako 1/2). W USA zaliczono mu trzy zwycięstwa więcej (łącznie 10 w służbie amerykańskiej), nieuznane jednak przez polską komisję Bajana. Wszystkie samoloty osobiste Bolesława Gładycha, na których latał od momentu podjęcia lotów na Wyspach Brytyjskich, oznaczone były emblematem pingwinka z podpisem „Pengie” (przezwisko jego dziewczyny, Kanadyjki z WAAF).