Siły i plany Armii Krajowej W powstańczych planach przywiązywano dużą wagę do opanowania lotniska bielańskiego. Początkowo sztabowcy Armii Krajowej przewidywali, iż w momencie wybuchu powstania zostanie ono zbombardowane przez alianckie lotnictwo (podobnie jak lotniska na Okęciu i w Grójcu). Następnie oddziały AK miały gwałtownym uderzeniem rozbić wstrząśniętych nalotem obrońców, po czym zabezpieczyć lotnisko i obsadzić je przeszkoloną uprzednio kadrą. Liczono, iż dzięki powodzeniu tej akcji możliwy stałby się przerzut do Warszawy żołnierzy 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej oraz polskich dywizjonów lotniczych z Wielkiej Brytanii.

Główną rolę w zdobyciu lotniska bielańskiego miały odegrać oddziały VIII Rejonu „Łęgów” VII Obwodu „Obroża” Okręgu Warszawskiego AK. Rejonem tym dowodził kpt. Józef Krzyczkowski ps. „Szymon”, któremu podlegały struktury AK z terenów przedwojennych gmin Czosnów, Młociny oraz ze wschodniej części gminy Zaborów. Powstańcze plany przewidywały, iż w godzinie „W” główne siły VIII Rejonu skoncentrują się w rejonie wzgórz 93, 103 i 96 na Łużach, po czym uderzą na niemieckie stanowiska osłaniające lotnisko od strony północnej. Po przełamaniu obrony nieprzyjaciela żołnierze „Szymona” mieli opanować płytę lotniska oraz zabudowania Horstlager (te ostatnie we współpracy z oddziałami żoliborskimi).