Trzy lata spędzone przez niego w Paryżu zbiegły się z ostatnimi latami istnienia II Cesarstwa, cechującymi się intensywną rozbudową Paryża, prowadzoną pod kierunkiem Georges’a Haussmanna i pod auspicjami Napoleona III. Działalność Haussmanna zmieniła oblicze miasta i wywarła decydujący wpływ na karierę Saint-Gaudensa. W 1870 roku, w związku z wybuchem wojny francusko-pruskiej, przyszły artysta postanowił wyjechać do Rzymu. Nie licząc sezonu 1872–1873 spędził tam najbliższe pięć lat zajmując się głównie rzeźbieniem kamei i kopiowaniem rzeźb na zamówienie cudzoziemców. Stworzył wówczas też swoje pierwsze dzieła, jak posąg Hiawathy (1872, w marmurze 1874–1875) czy Ciszę (1874, marmur), zrealizowaną dla nowej loży masońskiej przy Twenty-third Street w Nowym Jorku (obecnie w Tomkins Memorial Chapel w Utice). W tym samym czasie spotkał swoją przyszłą żonę, Augustę Fisher Homer, malarkę, która miała stać się towarzyszką jego życia aż do śmierci oraz opiekunką spuścizny po nim. Saint-Gaudens zakochał się w niej, jednak ich związek był na początku niejasny. Saint-Gaudens, potomek francuskiego ojca i irlandzkiej matki, był katolikiem, natomiast Augusta pochodziła z rodu o tradycji kalwińskiej.