Natomiast pod koniec XVI wieku, zaczyna się formować legenda, jakoby chodziło o kwestię duszy kobiety.
Luteranin Lukas Osiander (Starszy) w taki oto sposób przedstawił wydarzenie z synodu:
Równolegle, duchowny ze Śląska, Valentius Acidalius, opublikował w 1595 roku pamflet „Disputatio perjucunda qua anonymus probare nititur mulieres homines non esse”, w którym wyśmiewa sposób, przy pomocy którego socynianie (nazywa ich anabaptystami) zaprzeczają boskości Chrystusa. Chce wykazać, że taki sposób dowodzenia pozwala na udowodnienie, iż kobiety nie są ludźmi. Nie mówi o synodzie w Mâcon, lecz wspomina o tym, iż anabaptyści przeczą jakoby kobiety miały dusze.
W odpowiedzi na jego pamflet, pewien uniwersytecki wykładowca, luteranin (który nie zrozumiał ironii Acidaliusa), Simon Geddicus, opublikował swój pamflet zatytułowany „Obrona płci żeńskiej”, który miał zbijać punkt po punkcie rozumowanie Acidaliusa. Obydwa pamflety były często wydawane, ciągle z nowymi komentarzami, aż w końcu w 1647 roku pojawiła się w Lyonie drukowana wersja zatytułowana „Sur le fait que les femmes n'ont point d'âme, et n'appartiennent pas à la race humaine, comme le prouvent maint passages des Saintes Écritures”, czyli „O tym, że kobiety nie mają duszy i nie należą do rodzaju ludzkiego, jak dowodzi to w wielu miejscach Pismo święte” (Także tłum.