Broń otrzymana od Niemców miała pozostawać do dyspozycji całego Okręgu.

Ze swej strony, Świda, występujący jako dowódca samodzielnego, nie podporządkowanego nikomu oddziału, zobowiązał się wobec Niemców, że będzie nadal prowadził działania przeciw bolszewikom, natomiast w okresie obowiązywania porozumienia nie będzie podejmował akcji przeciwko Niemcom. Broń została dostarczona w 5 partiach, w okresie styczeń – marzec 1944 roku.

„Lech” twierdził, że akcja podjęta przeciw niemu przez „Prawdzica” spowodowana była jego obawą przed konsekwencjami, jakie wyciągnąć mogła wobec dowództwa okręgu zdecydowanie przeciwna podobnym porozumieniom KG AK. Potwierdza, że otrzymał rozkaz przerwania współpracy z Niemcami i podjęcia współpracy z partyzantką sowiecką. Zrealizowanie drugiej części tego rozkazu doprowadziłaby jego zdaniem do powrotu na oczyszczony teren oddziałów sowieckich, gnębienia przez nie ludności i najprawdopodobniej podjęcia akcji likwidowania oddziałów polskich. Wobec powyższego przekonania odmówił na piśmie wykonania tej części rozkazu.