Kolejną wadą karabinu maszynowego Lewisa z punktu widzenia wykorzystania w samolocie było zasilanie z magazynka bębnowego, początkowo mieszczącego tylko 47, a od 1916 roku – 97 naboi. Nawet w ulepszonej wersji wymuszało to wymianę magazynka w czasie walki. W przypadku karabinu zamontowanego nad skrzydłem, pilot musiał wstać, trzymając drążek sterowy kolanami i wymienić magazynek, co groziło wypadnięciem z kabiny. Usuwanie zacięć było równie kłopotliwe.
Montaż Fostera W 1916 roku R.G. Foster, sierżant z 11 dywizjonu RFC, rozwiązał problem, montując km Lewisa na zakrzywionej szynie, założonej nad skrzydłem samolotu Nieuport 11. Rozwiązanie to mógł mu podsunąć dowódca dywizjonu, kapitan H. Cooper, z racji niewielkiego wzrostu mający kłopot z obsługą wysoko zamontowanej broni. Karabin na podstawie Fostera umieszczony był nad skrzydłem i strzelał ponad śmigłem (pilot obsługiwał spust za pomocą giętkiego wężyka). Po wyczerpaniu amunicji lub w przypadku zacięcia, pilot zwalniał blokadę i ściągał broń w dół, do pozycji pionowej. Po wymianie bębna wpychał broń z powrotem nad skrzydło. Rozwiązanie to było powszechnie stosowane na samolotach lotnictwa brytyjskiego od czerwca 1916 roku, takich jak Nieuport 11, Royal Aircraft Factory S.E.5, Sopwith Dolphin, nocnych wersjach samolotów Avro 504 i Sopwith Camel.