Stepowa Dywizja z okolic Chersonia wołała „Sława Ukrainie – Sława!” oraz „Sława Ukrainie – Wiara!”.

Dwudziestolecie międzywojenne mały|Tabliczka upamiętniająca działalność UPA we wsi Bazaltowe (dawniej Janowa Dolina), gdzie dokonano mordu na lokalnych polskich mieszkańcach, jednego z wielu w trakcie rzezi wołyńskiej. Tradycja pozdrawiania się zwrotem „Sława Ukrainie!” była kontynuowana w okresie dwudziestolecia międzywojennego przez weteranów armii ukraińskiej na emigracji. Ukraińskie Narodowe Stowarzyszenie Kozackie, działające w Niemczech pod kierownictwem byłego współpracownika hetmana Skoropadskiego, Iwana Połtaweć-Ostrianycię, ustanowiło 10 lipca 1925 r. nowe pozdrowienie obowiązkowe dla członków organizacji: „Sława Ukrainie! – Sława Kozakom!”.

„Sława Ukrainie!” było również powszechnie używane przez ukraińskich nacjonalistów w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku. W latach trzydziestych stało się powszechne jako hasło Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO), a później Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Według doniesień prasowych, podczas procesów członków OUN po zabójstwie Bronisława Pierackiego, oskarżeni salutowali w stylu faszystowskim do słów „Sława Ukrainie!”. Na II Wielkim Kongresie OUN 27 sierpnia 1939 r.