Epilog Wypad na Marianów został uwieńczony całkowitym powodzeniem. Józef Krzyczkowski i Jerzy Koszada oceniali, że ułani zabili tej nocy około 100 ronowców i Niemców oraz zranili kolejnych dwudziestu. Z kolei Adam Borkiewicz i Marian Podgóreczny szacowali straty RONA na około 60 zabitych. W trakcie wypadu wzięto do niewoli od 22 do 24 ronowców. Zostali oni rozstrzelani, gdy odnaleziono przy nich przedmioty i kosztowności zrabowane w Warszawie. Ułani zdobyli ponadto 2 rkm, 7 pistoletów maszynowych, kilka koni z siodłami oraz kilkadziesiąt karabinów. Jacek Sawicki uznał starcie w Marianowie za jedno z największych zwycięstw Grupy „Kampinos”.

Polskie straty okazały się bardzo niewielkie. W nocnej walce poległ st. wachm. Aleksander Kraszewski ps. „Bogusz” z 4 szwadronu, a pięciu innych ułanów zostało rannych.