Maciej Płaza pisze, że Eden jest przełomowy w twórczości Lema, gdyż wraz ze Śledztwem stanowią cezurę między początkowym okresem a twórczością dojrzałą. Ujawnia się to przede wszystkim w pozbyciu się „bagażu politycznego”. W przypadku Edenu doszło nawet do odwrócenia wymowy – powieść jest polityczna, ale „z odwróconym znakiem: nie jest apologią komunizmu, ale antytotalitarną satyrą”, poddając krytyce „praktykę fałszowania rzeczywistości przez manipulowanie językiem”. Innym wskaźnikiem przełomowości powieści jest zastosowana technika narracyjna – „przykład dojrzałej konwencji s-f”. Naukowiec pisze, że Lem odrzucił tu konwencję historii przyszłości, wybierając schemat powieści-zagadki, tworząc w ten sposób „uniwersalny model sytuacji poznawczej, pełnowartościową parabolę epistemologiczną”.
Stoff przytacza także opinie innych krytyków z okresu ukazania się powieści, pisząc, że mieli oni kłopoty z interpretacją utworu.