W 1873 nawiązał w paryskim domu literata i dziennikarza Józefa Bogdana Wagnera (w 1863 dyrektora Drukarni Rządu Narodowego w WarszawieT. Smoleński, Egipskie norwidiana, „Ateneum Polskie” 1908, t. 2, nr 1, s. 106.) przyjaźń z Cyprianem Kamilem NorwidemA. Matusiewicz, Mędrzec z Port Saidu, [w:] Biografie suwalskie. Cz. II, red. M. Pawłowska, Suwałki 1993, s. 29.. Gdy żenił się 9 grudnia 1879 na emigracji z córką Wagnera WandąT. Smoleński, Egipskie norwidiana, „Ateneum Polskie” 1908, t. 2, nr 1, s. 110., wyznaczył Norwida swoim drużbą weselnym. Norwid wymówił się jednak trudnościami zdrowotnymi i zimową pogodą, która miała przeszkodzić mu w podróży rozpoczętej wspólnie z Pantaleonem SzyndleremPoeta jednak nie asystuje (...) ślubowi (...) ma bowiem chorą nogę, a nie udaje mu się znaleźć żadnego środka komunikacji. J.W. Gomulicki, Cyprian Norwid: przewodnik po życiu i twórczości, Warszawa 1976, s. 141. W liście z 10 grudnia 1879 r. Norwid pisał do Geniusza: doprawdy iż serce Lapończyka trzebaby mieć aby 24 stopnie zimna (u nas 24) lekceważyć. (...) Wybrałem się z Szyndlerem, ale środków komunikacji zabrakło i cofnęliśmy się. Odsłużę na weselu srebrnem. T. Smoleński, Egipskie..., s. 110..