Stosunki z krzyżowcami i z Zachodem Wieści o życzliwym stosunku ilchana do chrześcijan skłoniły króla Aragonii Jakuba I, w porozumieniu z papieżem Klemensem IV, do wysłania w 1267 roku Jakuba Alaryka z Perignan z misją do Abaki, aby powiadomić go o przygotowaniach Aragończyków i króla Francji Ludwika IX do krucjaty i zaproponować zawarcie przymierza wojskowego. Abaka był wszakże wtedy tak zaabsorbowany wojną ze Złotą Ordą, że poprzestał tylko na ogólnikowych obietnicach. Dowodem jego trudności w okazaniu realnej pomocy jest fakt, że w następnym roku nie udało mu się uratować Antiochii przed egipskimi mamelukami (1268). Niebawem musiał stoczyć nową wojnę, tym razem ze spokrewnionymi z nim potomkami Czagataja, którzy w 1270 roku dokonali inwazji na wschodnie prowincje jego państwa i których wyparł dopiero po morderczej bitwie w okolicy Heratu. Przez następne dwa lata wysiłki Abaki koncentrowały się na przywróceniu linii komunikacyjnych z Chinami, gdzie rezydował jego stryj i suzeren, wielki chan Kubilaj. Niemniej jednak w 1270 roku, po zwycięstwie pod Heratem, Abaka napisał list do króla Ludwika IX, zobowiązując się do udzielenia pomocy wojskowej natychmiast po wkroczeniu armii krzyżowej do Palestyny. Tymczasem zamiast do Ziemi Świętej krucjata francuska udała się do Tunisu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Abaka-chan · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.