Następnie jednostkę tę skierowano na leże zimowe do Wielkopolski, gdzie ponownie poczyniła szkody w miasteczkach Wielatowie, Gąsawie, Trzemesznie i Gnieźnie. Przechodząc przez Gniezno 13 listopada 1664 r., major Klejna otrzymał od mieszczan 100 zł. Mieszczanie opłacili pobyt jego żołnierzy lub była to „opłata” za opuszczenie miasta.

Rokosz Lubomirskiego Odrębny rozdział w służbie mjr Klejny stanowi rokosz J. Lubomirskiego z lat 1665-1666. Oba regimenty gwardii dragońskiej króla pod komendą J. H. Bockuma i P. Briona aktywnie wzięły udział w wojnie domowej po stronie monarchy. Wiosną 1665 r. skierowano do woj. krakowskiego obie te jednostki dla zapobieżenia wkroczeniu w granice Rzeczypospolitej skazanego exmarszałka. W kwietniu 1665 r. dragonia Bockuma obsadzała Kalisz. Następnie wzięła udział w letniej kampanii Jana Kazimierza przeciwko rokoszanom J. Lubomirskiego. Tylko dzięki spóźnieniu się pod Częstochowę uniknęła niewoli po rozbiciu przez rokoszan korpusu królewskiego pod komendą A. H. Połubińskiego.