Powyższe definicje wskazują na podobieństwo do typologii, którą wprowadził E. Nida. Zamierzony efekt, który u czytelnika ma wywołać tłumaczenie komunikacyjne, naśladuje założenia ekwiwalencji dynamicznej. Z kolei tłumaczenie semantyczne jest zbliżone do ekwiwalencji formalnej. Jednak Newmark dystansuje się od pełnej zasady ekwiwalentnego efektu, ponieważ nie można jej zastosować, kiedy tłumaczenie powstaje w innym czasie i przestrzeni historycznej niż tekst oryginalny. Przykładem może być tłumaczenie dzieł Homera na współczesny angielski. Tłumacz nie może oczekiwać, że reakcje czytelników będą takie same lub zbliżone do tych, które w starożytnej Grecji osiągnął Homer, tworząc swoje dzieła.
Newmark wskazuje także na inne różnice wynikające z definicji, które zaproponował.