W zakładach Curtissa wyprodukowano specjalny zestaw, zaaprobowany przez Federal Aviation Administration, do odpowiedniej modyfikacji silnika.

Samolot był określany jako maszyna, którą łatwo się lata, ale niełatwo było latać nią dobrze. Junior miał bardzo niskie obciążenie skrzydła i nawet niewielkie turbulencje powodowały, że „podskakiwał” w powietrzu. Innym problem, szczególnie dla niedoświadczonego pilota, był związany z położeniem kokpitu przed skrzydłami – w takiej pozycji pilot nie miał punktu odniesienia (skrzydeł), aby łatwo zorientować czy samolot leci prosto. Z drugiej strony, takie położenie kabiny i bardzo krótki nos samolotu, dają znakomitą i niespotykaną widoczność – z tego powodu samolot był używany do kręcenia zdjęć powietrznych w hollywoodzkich filmach, do polowania na kojoty czy do patrolowania linii energetycznych i rurociągów.