Obraz jednak teoretycznie mógł trwać w nieskończoność ponieważ istniała możliwość dołączania dodatkowych zasobników z kliszami.

Dzięki zastosowaniu dwóch obiektywów w projektorze Lebiedzińskiemu udało się również uniknąć wady migotania obrazu, który był powszechną wadą innych powstających w tym czasie aparatów projekcyjnych. Słabym punktem konstrukcji były szklane klisze, które w trakcie projekcji pękały. Lebiedziński zdecydował się na użycie szklanych klisz zamiast elastycznej kliszy filmowej wykonanej z tworzywa ze względu na jakość zdjęć. Pierwsze filmy wykonane z tworzywa były kiepskiej jakości i ujawniały wady w trakcie emisji. Jakość obrazu reprodukowanego na szkle była większa, jednak ich trwałość była mniejsza. Z powodu zastosowania szkła oraz metalu urządzenie było również ciężkie, a do uruchomienia wymagało osoby kręcącej korbą.

Znane są co najmniej dwa krótkometrażowe, komediowe, fabularyzowane "filmy" zarejestrowane na przełomie lat 1895-96, które zachowały się częściowo do czasów obecnych. Pierwszy zrealizowany w plenerze przedstawiał