Przebieg bitwy 22 października, opierając się na zeznaniach dwóch polskich żołnierzy, którzy zdezerterowali z armii rosyjskiej, brytyjski wywiad przekazał Raglanowi informacje o nieuchronnym rosyjskim kontrataku. Generał postawił więc w stan najwyższej gotowości siły Campbella, lecz w ciągu następnych kilkudziesięciu godzin, poza licznymi fałszywymi alarmami, nic się nie wydarzyło. Wieczorem 24 października turecki szpieg doniósł, że nad Czarną Rosjanie zgromadzili ogromne siły i następnego dnia przystąpią do generalnej ofensywy. Raglan, mając w pamięci poprzednie fałszywe alarmy, odniósł się jednak do tych rewelacji sceptycznie. Natomiast Lucan potraktował ostrzeżenie bardzo poważnie. Wyprowadził w pole swoją dywizję i nad ranem 25 października wraz ze sztabem udał się na inspekcję pikiet. Wkrótce potem około godziny 5:00 Rosjanie opuścili pozycje wyjściowe.