Reakcja Prezydent Nursułtan Nazarbajew wprowadził ze skutkiem natychmiastowym 20-dniowy stan wyjątkowy, godzinę policyjną oraz ograniczenia w wjeździe i wyjeździe z miasta. Władze orzekły, że zajścia wywołały siły przestępcze oraz grupa wandali i chuliganów. Po zamieszkach Żangaözen odłączono od prądu, zaś władze zdecydowały się na wysłanie do miasta helikopterów patrolujących niebo. W mieście znalazły się oddziały wojskowe oraz pojazdy opancerzone. W Żangaözen zablokowano telefonię komórkową i dostęp do internetu. Władze rozpoczęły także poszukiwanie autorów amatorskiego filmu, na którym widać, jak policja celuje w uciekających ludzi i bije pałkami powalonych na ziemię. Nazarbajew oskarżył partię Ałga! oraz niezależne od rządu media o eskalację napięcia i podżeganie do konfliktu.
23 stycznia 2012 roku zatrzymano Władimira Kozłowa – kazachskiego opozycjonistę popierającego protestujących. W maju i czerwcu 2012 roku skazano strajkujących na kilka lat więzienia. Zatrzymano i ukarano także niższych rangą policjantów, którzy brali udział w stłumieniu protestów. Część policjantów przyznało się do stosowania przemocy, lecz nie została za to ukarana. 8 października 2012 roku sąd skazał Kozłowa na karę siedmiu lat i sześciu miesięcy więzienia. Według niezależnych obserwatorów (m.in.