Według części badaczy twierdzących, iż Robert Edwin Peary i Frederick Albert Cook nigdy nie dotarli do bieguna północnego, to właśnie załoga statku „Norge”, a więc również i Wisting, jako pierwsza znalazła się na biegunie północnym. Po powrocie do Norwegii Wisting został awansowany na kapitana marynarki.

Dalsza działalność W 1928 roku Amundsen zaproponował Wistingowi udział w kolejnej ekspedycji, mającej na celu odnalezienie zaginionego sterowca „Italia”. Na pokładzie łodzi latającej Latham 47 było jednak miejsce tylko dla jednego dodatkowego pasażera. Amundsen zabrał więc ze sobą – poza francuską załogą maszyny – pilota Leifa Dietrichsona. Podczas podróży na północ samolot zaginął. Wisting stanął wówczas na czele ekspedycji poszukiwawczej. Po zakończonych niepowodzeniem poszukiwaniach Amundsena i jego towarzyszy powrócił do Norwegii i przeszedł na emeryturę. Wraz z żoną zamieszkał w rezydencji z dużym ogrodem. Następnie zaangażował się w renowację statku „Fram”. W 1936 roku został jego kapitanem na czas jego ostatniej podróży do Oslo, gdzie statek przekształcono w muzeum. 4 grudnia 1936 roku zmarł podczas pracy na statku, w swojej dawnej kabinie, prawdopodobnie z powodu zawału serca.