Wywiad polskiego batalionu już pod koniec czerwca uzyskał informacje o budowie przez Niemców dodatkowych ramp na stacjach kolejowych w Kojdanowie, Niegorełoje i Stołpcach. Na początku lipca informacje o wzmacnianiu niemieckich garnizonów w miasteczkach wokół Puszczy Nalibockiej dotarły z kolei do sowieckich partyzantów. Ich źródłem był m.in. współpracujący z Sowietami kpt. rez. WP Adam Świętorzecki. Wreszcie 13 lipca polski zwiad konny zaobserwował, że niemieckie kolumny zmotoryzowane zmierzają w kierunku Puszczy Nalibockiej.
Jeszcze tego samego dnia w polskim obozowisku na uroczysku Drywiezna odbyła się polsko-sowiecka narada, w której udział wzięli m.in. por. „Lewald” i płk „Dubow”. Uzgodniono, że niemiecka próba pacyfikacji Puszczy Nalibockiej spotka się ze zdecydowanym oporem. Batalion AK otrzymał zadanie zablokowania od wschodu traktu Mińsk – Nowogródek, tj. najważniejszej drogi przebiegającej przez Puszczę. Polacy mieli także zamknąć drogi boczne i dukty biegnące równolegle do głównego traktu (pas polskiej obrony był tym samym szeroki na 10 km). Sowieckie oddziały miały z kolei osłaniać obie flanki polskiego zgrupowania. Partyzanci „Dubowa” niezwłocznie przystąpili do minowania dróg i leśnych ścieżek oraz do blokowania ich poprzez tworzenie zawałów ze ściętych drzew.