Stracone miały zostać przede wszystkim osoby skazane za „działalność kontrrewolucyjną”, „działalność antysowiecką”, sabotaż i dywersję, a także więźniowie polityczni znajdujący się w śledztwie. W ślad za tym rozkazem na samych tylko Kresach Wschodnich zamordowano od 20 tys. do 30 tys. osób. Do jednej z najokrutniejszych zbrodni doszło w Dobromilu.
Przebieg masakry Preludium Dobromil, przed wojną miasto powiatowe w województwie lwowskim, od września 1939 roku pozostawał pod sowiecką okupacją. Miasteczko leżało przy tym w odległości zaledwie 20 kilometrów od linii Ribbentrop-Mołotow. Osoby zatrzymane przez NKWD były osadzane w celach miejscowego aresztu. Budynek ten mógł pomieścić około 60–70 więźniów.
Po rozpoczęciu niemieckiej inwazji gwałtownie wzrosła liczba więźniów przetrzymywanych w dobromilskim areszcie. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy był fakt, że na wieść o wybuchu wojny NKWD rozpoczęło w mieście i okolicy masowe aresztowania prawdziwych i domniemanych wrogów władzy sowieckiej. Ponadto Dobromil stał się punktem zbornym dla więźniów ewakuowanych z sąsiednich miast. 23 czerwca do aresztu przywieziono ciężarówkami około 70 więźniów z więzienia w Przemyślu. Dwa lub trzy dni później z przemyskiego więzienia przybyła jeszcze piesza kolumna, licząca ok. 350–500 osób i złożona niemal wyłącznie z więźniów politycznych.