W zamierzeniach K7 miała przygotować polskie powstanie na Zaolziu poprzez pomoc w sformowaniu konspiracyjnych oddziałów. Dowódcą przyszłego powstania mianowano zaolziańskiego dziennikarza Maksymiliana Szyprowskiego, który był agentem polskiego wywiadu. Polskie powstanie miało być pretekstem do zbrojnej interwencji regularnych oddziałów Wojska Polskiego. Kolejnym etapem przygotowań było szkolenie dla kilkunastu ochotników ze Śląska Cieszyńskiego, których uczono zasad konspiracji i metod przeprowadzania zamachów terrorystycznych.

Jesienią 1937 r. powrócono do organizowania konspiracji na Zaolziu, rozpoczęto także werbunek miejscowych ochotników. W kwietniu 1938 r. zdecydowano o utworzeniu dwudziestu drużyn, kompanii bojowo-dywersyjnej i ośrodka szkoleniowego.

Akcje dywersyjne na Zaolziu Przygotowania do powstania wznowiono we wrześniu 1938 r., gdy mocarstwa negocjowały przyznanie Sudetów Niemcom. Na polski Śląsk przyjechał mjr Feliks Ankerstein, który rozpoczął przygotowania do działań dywersyjnych i bojowych m.in. zorganizował sztab oraz rozpoczął werbunek do legionu zaolziańskiego. Na terenach przygranicznych przygotowano także magazyny z bronią i amunicją, która 21 września miała zacząć być przerzucana na Zaolzie. Dzień później zdecydowano o rozpoczęciu przerzucania z Polski oddziałów ochotniczych.