w rejonie Klina i obronie Moskwy, po samobójstwie dowódcy dywizji A. Kotlarowa 19 listopada 1941 pełnił obowiązki dowódcy dywizji. Za nieumiejętne dowodzenie dywizją i niewywiązanie się z zadania przegrupowania podległych oddziałów został skazany przez trybunał wojenny na 10 lat więzienia z odroczeniem wyroku do końca wojny, jednocześnie pełnił funkcję oficera łączności wydziału operacyjnego sztabu 30 Armii, w lutym 1942 został lekko ranny w rejonie Rżewa. W marcu 1942 mianowano go szefem sztabu 375 Dywizji Piechoty Frontu Kalinińskiego, na tym stanowisku brał udział w operacji rżewsko-syczewskiej, w czerwcu 1942 za zasługi bojowe została mu darowana kara trybunału wojennego.
W październiku 1942 został dowódcą 375 Dywizji Piechoty, wraz z którą wiosną 1943 został przeniesiony w skład 6 Armii Gwardii Frontu Woroneskiego, latem 1943 wyróżnił się w bitwie pod Kurskiem, później w operacji biełgorodzko-charkowskiej i w bitwie o Dniepr (w składzie Frontu Woroneskiego, Stepowego i 2 Ukraińskiego). 1 października 1943 za zasługi w walkach otrzymał stopień generała majora. 6 grudnia 1943 w walkach na Prawobrzeżnej Ukrainie został ciężko ranny i do maja 1944 przebywał na leczeniu. Potem został zastępcą dowódcy 2 Korpusu Piechoty Gwardii, latem 1944 brał udział w operacji białoruskiej, m.in.