Arcybiskup Lanfrank wezwał buntowników do lojalności wobec Wilhelma, ale gdy to nie poskutkowało, ekskomunikował przywódców buntu i ich zwolenników. Z biegiem czasu, sytuacja earlów stawała się coraz gorsza. Pod Hereford nadciągnął ze swoimi ludźmi Æthelwig, opat Evesham. Także pod Norwich ściągały kolejne oddziały wierne królowi. Widząc beznadziejność dalszej obrony, Emma de Gauder wynegocjowała poddanie się obrońców za możliwość opuszczenia Anglii. Cała załoga otrzymała czterdzieści dni na wyjazd do Bretanii, gdzie Emma i jej mąż mieli posiadłości niepodlegające zwierzchnictwu angielskich władców. Wkrótce bunt skończył się.

Skutki Ostatecznie Roger de Breteuil i Waltheof zostali pojmani i wtrąceni do królewskiego więzienia, a wszystkie ziemie ich i Ralpha zostały skonfiskowane. Powody aresztowania Waltheofa do dziś nie są do końca znane. Jego informacje o buncie, wyjazd do Normandii i powrót z królem, sugerowałyby królewską łaskę. Wilhelm jednak osądził buntowników podczas pobytu w Winchesterze. Roger de Breteuil pozostał uwięziony do września 1087, kiedy to został zwolniony wraz z innymi więźniami politycznymi po śmierci Wilhelma.