Brytyjczycy dokonali rozpoznania pozycji patriotów 10 września, dzięki czemu Howe opracował plan natarcia. Dywizja 5000 ludzi pod dowództwem generała Wilhelma von Knyphausena miała ujawnić się wobec centrum wojsk przeciwnika, przykuwając jego uwagę. Pozostałe 8000 miało ruszyć wraz z Howe’em oraz gen. Charlesem Cornwallisem dookoła amerykańskiej prawej flanki, by po przekroczeniu brodów Trimble’s Ford i Jerffrey’s Ford uderzyć od tyłu. Założenia takiego posunięcia były dość trywialne, ale ich wykonanie w letnim skwarze okazało się bardzo uciążliwe.

Rankiem 11 września żołnierze Knyphausena wyparli przednie kordony pod gen. Williamem Maxwellem sprzed Brandywine. Knyphausen nie przekraczał rzeki, lecz podciągnął kilka baterii dział i rozpoczął ostrzał pozycji przeciwnika. Waszyngton założył, że był to manewr zwodzący, mający doprowadzić do zwrócenia amerykańskiej prawej flanki. Rozkazał Sullivanowi, by zwrócił swoje wojska o 90 stopni, by stanąć frontem do przewidywalnego kierunku, z którego nadciągnie Howe. Podjął też przygotowania do przekroczenia rzeki przeważającymi siłami, by zniszczyć oddział Knyphausena.