Dalej nimfa mówi, że dawniej na miejscu jeziora stało bogate miasto, rządzone przez książąt z rodu Tuhanów. W pobliżu znajdował się Nowogródek, czyli ówczesna stolica Litwy. W mieście tym panował wówczas Mendog i to on został zaatakowany przez władcę Rusi.

Raz niespodzianie obległ tam Mendoga Potężnym wojskiem Car z Rusi, Na całą Litwę wielka padła trwoga, Że Mendog poddać się musi.

Będący w potrzebie Mendog wysłał list do księcia Tuhana, prosząc o natychmiastową pomoc. Władca grodu Świtezi zebrał swoich wojowników i uszykował ich do wymarszu na odsiecz Nowogródkowi. Wtedy jednak ogarnęły go wątpliwości. Zrozumiał, że udając się na pomoc swojemu zwierzchnikowi, pozostawi własne miasto, a w nim kobiety i dzieci, bez obrony. Wtedy jego córka (czyli wyłowiona dziewczyna) uspokoiła go, mówiąc, że miała we śnie wizję, w której anioł wziął na siebie zadanie ochrony kobiet i dzieci, gdy mężczyźni wyruszą na wojnę. Po tych słowach Tuhan udał się w drogę wraz ze swoim oddziałem. Niestety, wkrótce potem miasto zaatakowali żołnierze cara. Zrozpaczone kobiety zaczęły niszczyć dobytek i były gotowe popełnić samobójstwo, byleby nie wpaść w ręce wroga. Widząc to, dziewczyna, żeby uniknąć grzechu, za jaki uważano odebranie sobie życia, poprosiła Boga, aby ocalił mieszkanki miasta. Tak też się stało.