Dywizjon przeznaczony był do wsparcia sił polskiego Korpusu Interwencyjnego, utworzonego dla przeciwdziałania ewentualnej próbie zajęcia Wolnego Miasta Gdańska przez wojska niemieckie.
Komendantem WOS został mjr obs. Władysław Tuchółko. Transportem powietrznym (eskadra Fokkerów F-VII B/3m) dowodził kpt. pil. Feliks Kulesza. Na instruktorów szkolenia wojskowo-specjalistycznego powołano por. piechoty Jerzego Góreckiego, ppor. saperów Jerzego Sigenfelda i ppor. łączności Wacława Malinowskiego, a szkolenie spadochronowe powierzono instruktorom cywilnym: Feliksowi Zacharskiemu i Antoniemu Grabowskiemu.
Zadaniem WOS było przygotowanie oficerów i podoficerów piechoty, saperów i łączności, do wykonywania zadań dywersyjnych na tyłach wroga. Dla potrzeb wojsk desantowych skonstruowano nową, lekką radiostację o zasięgu do 30 km i inny sprzęt wojskowy (miniaturowe miny, pistolety maszynowe „Mors”, zasobniki z amortyzatorami do transportu ckm, amunicji, spadochrony ciężarowe o nośności 120 kg itp.) Skoczkowie wykorzystywali spadochrony typu „Polski Irwin”, produkowane w Legionowie.