pomimo prób odholowania go do bazy, okręt zatonął. Następnie „Möwe” popłynął na południe wzdłuż zachodniego wybrzeża Irlandii do Francji. Tam postawił drugie pole minowe, w pobliżu Żyrondy, na którym zatonęły kolejne dwa statki. Po ukończeniu tego zadania, „Möwe” wypłynął na Atlantyk, gdzie najpierw operował pomiędzy Hiszpanią a Wyspami Kanaryjskimi, a następnie wzdłuż wybrzeża Brazylii. 16 stycznia 1916 roku krążownik zaatakował lekko uzbrojony brytyjski statek handlowy, który po krótkiej bitwie został zatopiony.
W ciągu trzech miesięcy „Möwe” zaatakował 15 statków, z czego dwa zostały wysłane razem z frachtem i jeńcami do portów jako pryzy, a pozostałe zatopione. 4 kwietnia 1916 okręt powrócił do Niemiec, a jego załoga witana była jak bohaterowie. Richard Stumpf podaje, że wśród załogi w tym czasie znajdowało się kilku Afrykańczyków. Na „Möwe” służył Felix von Luckner, zanim w 1916 roku objął dowodzenie na SMS „Seeadler”.
Interludium jako „Vineta” W celu zachowania bezpieczeństwa, „Möwe” został przemianowany na „Vineta”, po innym krążowniku pomocniczym, który został wycofany ze służby. Latem 1916 roku okręt wykonał serię krótkich rejsów w cele ataku alianckiej żeglugi w pobliżu Norwegii.