Anderson” straciła kontakt radarowy ze statkiem.

Poszukiwania mały|266x266px|Jedna z łodzi ratunkowych odnaleziona po zatonięciu statku O godzinie 19:39 kapitan Cooper zgłosił swoje zaniepokojenie losem statku SS „Edmund Fitzgerald” na kanale 16 (kanał ratunkowy) radia UKF, z powodu uszkodzenia anteny odbiorczej przez silny wiatr straż przybrzeżna poleciła mu przełączyć się na kanał 12, aby odciążyć kanał ratunkowy. Po poinformowaniu o zdarzeniu USCG Cooper nawiązał łączność ze statkiem „Nanfri”, który jednak nie mógł, podobnie jak „Anderson” , zlokalizować zaginionej jednostki za pomocą radaru. O 20:25 Cooper ponownie połączył się ze strażą przybrzeżną, a o 21:03 oficjalnie zgłosił zaginięcie jeziorowca. Krótko potem USCG poleciła „Andersonowi” rozpocząć poszukiwania ewentualnych ocalałych z katastrofy ludzi, a o 22:35 nadała komunikat wzywający wszystkie jednostki zacumowane w Whitefish Bay do udziału w akcji poszukiwawczo-ratunkowej. Akcji na morzu przewodził SS „Arthur M. Anderson” wraz z innym statkiem, SS „William Clay Ford”. Co prawda straż przybrzeżna wysłała do akcji stawiacz boi USCGC Woodrush ale dotarcie na miejsce zajęło mu jeden dzień. Wysłano również należący do USCG samolot poszukiwawczy Grumman HU-16 Albatross, który dotarł na miejsce o 20:53.