Episkopat protestował w liście pasterskim przeciw zniesieniu świąt i wszystkim powyższym zakazom. Rząd zakazał jednak odczytywania go. Wielu księży nie posłuchało, w efekcie czego usunięto z urzędu biskupa Porto. Także innych biskupów oskarżano o podburzanie księży do strajku. W dalszej kolejności banicją z ich okręgów diecezjalnych ukarano patriarchę Lizbony, arcybiskupa Guardy i administratora diecezji Porto, a w rok później dołączyli do nich biskupi Algarve, Bragi, Portalegre, Lamego i Bragancy, arcybiskup Evory i administrator Coimbry. Biskup Beja zmuszony był opuścić kraj. W rezultacie tych posunięć w 1912 roku żaden portugalski biskup nie urzędował w swej diecezji. Ostatecznie, w 1913 roku, zerwano też stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską.

Niezależnie od wdrażanego naprędce nowego prawa, ujawniły się antyklerykalne bojówki tzw. „Białe Mrówki” (Formigas Brancas), które za wiedzą rządu urządziły w 1914 roku ataki na obchody Świąt Wielkanocnych w kościołach.