Skutki zamachu Przez cały miesiąc po zamachu policja zatrzymała lub przesłuchiwała szereg działaczy ukraińskich ze Lwowa. Na łamach prasy toczyła się dyskusja o ataku na Piłsudskiego, w której próbowano dokonać analizy motywów sprawcy i niesłusznie doszukiwano się związków między Ukraińcami a komunistami.
W październiku i listopadzie 1922 we Lwowie toczył się proces Fedaka, skazanego na 6 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa. Cały czas zamachowiec utrzymywał, że jego ofiarą miał być jedynie wojewoda, jednak zeznaniom tym sąd nie dał wiary z uwagi na wypowiedzi świadków, zgodnie wskazujących na to, że pierwszy wystrzał zmierzał wyraźnie w kierunku Piłsudskiego.
Razem z zamachowcem sądzono całą grupę ukraińskich działaczy ze Lwowa: na ławie oskarżonych zasiedli Franciszek Józef Sztyk, Dmytro Palijiw, Ostap Kobierśkyj, Wasyl Kuczabśkyj, Mychajło Matczak, Petro Jaremijczuk, Leonard Hołubowycz, Mykoła Tofan, Jan Bielecki, Ostap Horobijowśkyj, Jewhen Zyblikewycz, Bohdan Hnatewycz. Trzech pierwszych oskarżono o usiłowanie morderstwa oraz o zdradę stanu. Palijiw, Matczak, Zyblikewycz oraz Jaremijczuk zostali skazani na 2,5 roku więzienia, Sztyk – na 1,5 roku. Inni podsądni zostali uniewinnieni.