Charakterystyczna była dla niej nigdy nie kończąca się praca nad wierszami: skróty, zmienianie wybranego wcześniejszego podziału na zwrotki, pojawiające się dopiero w późniejszych wydaniach podtytuły wierszy czy nawet ich odmienne wersje. Świat przez nią tworzony nigdy nie był określony do końca. Była pisarką, której styl celowo i świadomie podlegał ciągłym zmianom.
Chciała wypracować takie formy wyrazu, które najbardziej odpowiadałyby jej zamysłom. Przez wiele lat poetka szukała sposobu opisania przeżyć z okresu Powstania Warszawskiego: bólu i cierpienia, którego była świadkiem i którego sama doświadczyła podczas tych dni. Tom Budowałam barykadę wydany został trzydzieści lat po Powstaniu. W zawartych w nim wierszach nie ma kunsztownych i pięknych poetyckich metafor, ich forma jest oszczędna, wręcz surowa; a treścią najczęściej nie są podniosłe uczucia, lecz zwykłe (?) zmagania z głodem, strachem, bólem i śmiercią.