Realia te znał autor doskonale, przez wiele lat pracując w Akademii Nauk ZSRR i na Uniwersytecie Moskiewskim.
Zinowjew w „Dennych wyżynach” opisuje także życie obozowe – w zupełnie innym duchu niż robiono to do tej pory. Temat ten potraktował satyrycznie i groteskowo. Ostatnim elementem książki Zinowjewa jest „Poemat o nudzie”. Społeczeństwo osiągnęło już maksimum degradacji, nuda jest wszechogarniająca, a codzienne trudności zabijają w Ibańczykach duchowe zainteresowania. Akceptują oni patologię, szarzyznę, niesprawiedliwość. Bohater tej części powieści, Gaduła, szuka odpowiedzi na pytanie o sens ludzkiego życia. Odnajduje go w prawdzie. Z prawdą łączy Zinowjew głasnost, który to termin w „Dennych wyżynach” zostaje użyty po raz pierwszy. Michaił Gorbaczow o głasnosti będzie mówił dopiero w drugiej połowie lat 80. W swojej książce Zinowjew nie tylko przedstawia współczesność Ibańska, ale także wizję przyszłości tego kraju. Ibanizm opanować ma cały świat. System będzie stale się doskonalił, życie przywódców będzie przedłużone do 500 lat, będą oni uwolnieni od chorób i niezwykle sprawni seksualnie. Różnice między wsią a miastem zostaną zatarte, nie będzie także różnic między pracą umysłową a fizyczną, w efekcie czego uczeni będą zarabiać prawie tyle, co sprzątaczki i dozorcy. Przestaną istnieć różnice między płciami.