Jednak „Penelope” była szybsza, a Blackwood bardzo umiejętnie dowodził swoją fregatą, przepływając kilkakrotnie obok rufy Decrésa i oddając kilka salw burtowych w kierunku okrętu francuskiego.

Atak Blackwooda był tak skuteczny, że przed świtem 31 marca „Guillaume Tell” stracił stengę masztu głównego i masztu rufowego, oraz główną reję, co spowodowało zmniejszenie prędkości okrętu. Na francuskim okręcie było również wiele ofiar wśród załogi, „Penelope” miała jednego zabitego oraz trzech rannych, okręt zaś był niemal nieuszkodzony. Dodatkowo nadciągnęły z południa dodatkowe siły brytyjskie: 64-działowy HMS „Lion” pod komandorem Dixonem otrzymał wiadomość z „Minorca” o 01:00 i natychmiast ruszył z odsieczą, wysyłając bryg jako posłańca do komandora Sir Edwarda Berry na HMS „Foudroyant”, który był w pewnej odległości na zawietrznej. O godzinie 05:00 Dixon był na tyle blisko, że rozpoczął działania, wpływając pomiędzy „Penelope” a „Guillaume Tell” i oddając trzykrotną salwę burtową w bakburtę okrętu francuskiego. Strzelając do spowolnionego teraz „Guillaume Tell”, „Lion” przepłynął przed dziobem przeciwnika i odstrzelił bom jego foka, pozwalając Dixonowi zająć pozycję naprzeciw dziobu, rażąc francuski okręt z jednego końca, gdy „Penelope” zrobiła to samo z drugiego.