W 1812 r. odbył kampanię rosyjską jako adiutant gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. 30 sierpnia przybył do Wiaźmy, gdzie wręczył Napoleonowi depesze. Od niego też otrzymywał dalsze rozkazy. Odniósł ranę w walkach w rejonie Bobrujska. 6 listopada dowodzony przez niego oddział wyparł huzarów z Borysowa. Po morderczej przeprawie przez Berezynę, w ciężkim stanie zdrowia wrócił w Poznańskie (z pomocą służącego, Walentego Zielińskiego). W marcu 1813 otrzymał stanowisko adiutanta w sztabie gen. Dąbrowskiego. W kwietniu objął obowiązki adiutanta polowego w sztabie Polskiego Korpusu Obserwacyjnego gen. Dąbrowskiego w Wetzlar. 2 maja walczył u boku Napoleona w bitwie pod Lützen. 11 maja został odznaczony Orderem Kawalerskim Legii Honorowej. Wkrótce dostał się do niewoli rosyjskiej (był więziony w Charkowie). Zwolniony w sierpniu 1814Sam Sczaniecki w swoich pamiętnikach podaje rok 1815 (Pamiętniki Ludwika Sczanieckiego, s. 162, wyd. 1863)., przyjechał do Warszawy, gdzie otrzymał od gen. Dąbrowskiego stanowisko szefa szwadronu. Po upadku Napoleona i Kongresie Wiedeńskim, nie wstąpił do powstającej armii Królestwa Polskiego. Nie chciał bowiem służyć w wojsku podlegającemu zaborcy.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Ludwik Paweł Sczaniecki · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.