Tymczasem dochodzi do spotkania Hrabiego Almavivy z jego dawnym sługą, Figarem, który wyjechawszy do miasta, urządził się w Sewilli jako cyrulik i totumfacki. Figaro wyjaśnia wielmoży, kim jest dziewczyna, przed której oknami stoją. Razem snują też plany, jak doprowadzić do spotkania panny z Almavivą.

Rozyna słuchając czułych słów młodego zalotnika chce wziąć sprawy we własne ręce, w czym ma jej pomóc Figaro, który dostał się do domu Bartola. Doktor jednak wraca, a za nim spieszy Don Basilio. Przyjaciel doktora i nauczyciel śpiewu Rozyny dowiedział się, że Almaviva jest znowu w Sewilli, a urzeczony urodą Rozyny będzie chciał ją na pewno zdobyć. Trzeba więc jak najszybciej podjąć radykalne kroki.

Aria Don Basilio doradza Don Bartolowi, żeby pozbyć się intruza w wypróbowany sposób, rozpuścić mianowicie plotkę na jego temat. Czym i jaka jest plotka? Wylatuje ona przecież wróblem, a wraca wołem, rozprzestrzeniając się z początku łagodnie, a gdy nabiera impetu, wreszcie przygniata dotkniętego nią człowieka.

Napisana oryginalnie w D-dur, aria najczęściej dla ułatwienia transponowana jest o cały ton w dół. Zaczyna się dość ponuro, by przez stopniowe crescendo i codę osiągając wręcz wystrzałowy finał.