W filmie strukturalnym eksponuje się przede wszystkim fizyczność taśmy filmowej, światło, filtry, obiektywy oraz różne elementy języka filmowego takie jak: plany czy ruchy kamery. Zamysł ten realizowany jest za pomocą wielu różnych środków, które często testują wytrzymałość percepcji widza na bodźce wizualne i dźwiękowe. Do powszechnie wykorzystywanych zabiegów filmowców-strukturalistów należy tworzenie sekwencji białych i czarnych klatek na taśmie, budujących wrażenie migotania, jak np. w filmach Arnulf Rainer (1960) Petera Kubelki oraz The Flicker (1966) Tony’ego Conrada. Charakterystycznym chwytem było również zapętlenie pojedynczej sekwencji obrazów, jak w filmie T,O,U,C,H,I,N,G (1968) Paula Sharitsa. Do innych przykładów strukturalnych eksperymentów można zaliczyć filmy Michaela Snowa: Wavelength (1967), Back-Forth (1969), La Region Centrale (1971), w których autor eksponuje efekty stosowania transfokatora, panoramowania oraz obrotów kamery o 360 stopni.