Łącznie podczas rebelii sierpniowej życie straciły 34 osoby (większość została powieszona na latarniach ulicznych) – zginęli wówczas  m.in. gen. Antoni Jankowski, gen. Józef Hurtig, gen. Ludwik Bukowski, gen. Antoni Sałacki, Henryk Mackrott jr, Józef Mateusz Birnbau.

W krwawych rozruchach 15 sierpnia 1831 r. Pułaski odgrywał dwuznaczną rolę – z jednej strony, obarczano go odpowiedzialnością za podżeganie ludu warszawskiego do bezpardonowej rozprawy z osobami podejrzewanymi o szpiegostwo lub zdradę, z drugiej zaś – w najgorętszych chwilach nocy sierpniowej Pułaski bronił „legalizmu konstytucyjnego” i działał na rzecz uspokojenia tłumów. W ocenie arystokracji oraz części generalicji (Krukowiecki, Dembiński), Pułaski był mimo wszystko kojarzony jednoznacznie z żądnym krwi radykałem („potwór ludzkości zapieniony i wściekły”). Jan Czyński odnotował w swoich pamiętnikach fragment charakterystycznej rozmowy z ks. Pułaskim, odbytej w dramatycznych chwilach nocy 15 sierpnia:

W podobnym tonie opisywał postać ks. Pułaskiego generał rosyjski – Denis Dawydow: