Czech przybył na dwór księcia wraz ze Zbyszkiem i podczas polowania uratował życie swojemu panu, zabijając tura, który go zaatakował. Potem pojechał po księdza Wyszonka, by ten zajął się chorym. Następnie zostaje posłany do czterech Krzyżaków, którzy uknuli spisek przeciwko Danusi, aby przekazać im od Zbyszka, że niesłusznie oskarżają Juranda. Wówczas zauważył on de Fourcy’ego zabitego przez nich, więc zakonnicy postanowili pozbyć się giermka.
Danveld postanowił oskarżyć Hlawę o śmierć de Fourcy’ego. Ten zaś powrócił na dwór księcia, gdzie dworzanie potwierdzili, że Głowacz wyjechał bez broni i nie mógł być winny. Mrokota z Mocarzewa oraz książę pochwalili natomiast siłę giermka.
Chętnie brał udział w walkach, nienawidząc Krzyżaków. Gdy Zbyszko miał walczyć z Rotgierem, on podjął walkę z jego giermkiem – van Kristem. Bał się o Zbyszka walczącego z Rotgierem i obiecał sobie, że gdy Krzyżak przewróci go: „Bóg mi, jeśli pan padnie, huknę Niemca obuchem między łopatki, aby się też wykopyrtnął”.
Zakochany był z wzajemnością w Anuli Sieciechównie, towarzyszce Jagienki.