Film (1933, 1936) „O występach na ekranie marzyłam dawniej jako o czymś nieziszczalnym. Interesowały mnie szczególnie dramaty psychologiczne i komedie muzyczne w rodzaju Chevalliera i Jeanette MacDonald. Ubóstwiam Gretę Garbo, Joan Crawford, Clive’a Brooka, Gary’ego Coopera, no i czarującą Sylvię Sydney.” – Zofia Nakoneczna W 1933 Nakoneczna została zauważona przez asystenta Aleksandra Forda podczas jednej z prób teatralnych. Reżyser powierzył jej główną rolę w dramacie obyczajowym Przebudzenie, w którym zagrała dziewczynę zatrudnioną przez bogatą rodzinę mieszczańską w charakterze guwernantki. Aktorka nie miała dobrego zdania o kinematografii polskiej, jednak postanowiła zadebiutować u znanego i cenionego twórcy: „Jestem zachwycona Fordem jako reżyserem, nie mam po prostu słów do niego. Wierzę, że dzięki niemu film stanie na poziomie”. Ambitna w swoim zamierzeniu produkcja o trudnym losie robotników okazała się porażką artystyczną i komercyjną. W dniu premiery (18 kwietnia 1934) przybyła na seans publiczność wygwizdała film. To niezadowolenie dziennikarka „Bluszcza” wiązała ze słabym zobrazowaniem środowiska robotniczego, poruszeniem zbyt wielu wątków oraz błędami montażowymi i zachwianiem harmonii obrazu, utrudniających odbiór Przebudzenia niewyrobionemu widzowi.