Dzięki wyróżniającemu poziomowi swych druków Kis szybko zyskał międzynarodową sławę, przyjmując od drukarzy zlecenia na matryce, a także szkoląc adeptów czcionkarstwa. Z czasem sława Kisa jako najlepszego twórcy czcionek w Europie dotarła na dwór toskański. Kosma Medyceusz zaproponował węgierskiemu typografowi założenie wytwórni czcionek na potrzeby dworu książęcego. Miklós Kis odmówił, chcąc wykorzystać swoje umiejętności do propagowania wysokiej jakości typografii w ojczyźnie.
Powrót na Węgry mały|Karta tytułowa psałterza Alberta Molnara Szenci Kis wrócił na Węgry w 1690 roku z misją działania na rzecz podniesienia poziomu drukarstwa w kraju. Zamieszkał w Kolozsvárze (dziś Kluż-Napoka w Rumunii), gdzie objął kierownictwo dawnej drukarni kościoła reformowanego. Niestety, brak możnych patronów wspierających jego działalność, niski poziom technologii nie pozwoliły mu na produkcję na tak wysokim poziomie, jaki reprezentował, pracując w Amsterdamie. Słabej jakości papier, farby i brak wykwalifikowanych pracowników uniemożliwiały osiągnięcie doskonałości druków.