Pozostał w Konstantynopolu dziewięć lat, malując liczne portrety, w tym ambasadora i jego świty, Fanariotów (Greków mieszkających w dzielnicy Fanar), kupców, greckich i lewantyńskich dam, sceny z bazarów lub audiencji oraz widoki krajobrazów Bosforu. Ten pobyt, który leży u podstaw kontynentalnego znaczenia Favraya, uczynił go jednym z pierwszych artystów orientalistycznych z połowy XVIII wieku, którzy osiedlili się i pracowali w tym urzekającym mieście. W 1762, będąc już w Konstantynopolu został, na podstawie swoich prac przesłanych do Francji przed opuszczeniem Malty, przyjęty do Académie royale. Jego orientalne obrazy zostały dobrze przyjęte w Europie ze względu na ich osobliwą tematykę i szczere przedstawienie codziennych scen z tajemniczego Wschodu. Kiedy wrócił na Maltę, przywiózł w swoim bagażu wiele rysunków, które wykorzystał w kilku kolejnych pracach.
Jednak z upływem lat idylla, której szukał i którą znalazł na Wschodzie, zaczęła zanikać. Wybuch wojny między Turcją a Rosją prawdopodobnie był dla niego brutalnym szokiem. W 1771 udał się do Marsylii, skąd zaplanował swój ostateczny powrót na Maltę.