W 1816 roku wydobycie galmanu w kopalni Szarlej wyniosło 45 747 cetnarów (około 2353,55 tony), przy koszcie własnym 3 groszy 3½ feniga. Do 1821 nie wydobywano rocznie więcej niż 100 000 cetnarów. Udziały kopalni Szarlej w postaci 30½ kuksa posiadał hrabia Guido Henckel von Donnersmarck w 1847 roku, takim samym udziałem dysponował również Hugo I Henckel von Donnersmarck. 57 kuksów należało do firmy Georg von Giesches Erben, część także do Schaffgotschów i Karola Goduli. Również John Baildon nabył udziały kopalni w latach 1820–1826.

W 1821 uzyskano dwa dodatkowe nadania pól górniczych, od 1822 prowadzono nieprzerwane wydobycie do co najmniej 1848 roku, a w 1825 roku otrzymano jeszcze jedno nadanie.

W latach 1822–1823 roczne wydobycie galmanu wyniosło od 180 do 200 tysięcy kwintali (w 1823 roku wydobyto 276 195 cetnarów rudy). Koszt uzyskania jednego kwintala wynosił przeciętnie 2 grosze, a sprzedawano go do dalszej przeróbki za 10 groszy, co generowało bardzo duży zysk, w 1823 roku było to przeszło 3 miliony talarów. Urzędnik kopalni, Artur Miller pisał: „Interes był doskonały [...] Galman szedł jak słoma, dostawało się za niego sporo talarów.