Przebieg pacyfikacji 29 stycznia około godziny 16:00 na szosie Zamość – Tomaszów Lubelski, przy zjeździe do Sumina, zatrzymały się trzy samochody ciężarowe wypełnione żandarmami z posterunku w Rachaniach. Niemcy podzielili się na trzy grupy i otoczyli wieś. Jeden pododdział poruszał się wzdłuż drogi, która biegła przez Sumin, dwa pozostałe podeszły do skraju zabudowań – odpowiednio od strony północnej i południowej. Żandarmi zabijali każdego napotkanego mieszkańca bez względu na wiek i płeć. Zazwyczaj ofiary wywlekano z zabudowań i rozstrzeliwano przed gospodarstwami. Małe dzieci zabijano w kołyskach.

Następnego dnia Niemcy powrócili do Sumina, gdzie znaleźli i zastrzelili trzy osoby. Zrabowali także inwentarz oraz mienie należące do ofiar masakry. Część zabudowań spalono, a część rozebrano. Uzyskane w ten sposób drewno przewieziono do folwarku w Tarnawatce z przeznaczeniem na budulec i opał.

W trakcie pacyfikacji zamordowano 50 osób. W gronie ofiar znalazło się sześciu mężczyzn, 23 kobiety i 21 dzieci w wieku do 15 lat. Siedmioro zamordowanych było narodowości polskiej, pozostali byli Ukraińcami. Najmłodsza zidentyfikowana ofiara liczyła rok, najstarsza 67 lat.