Po powrocie administracji carskiej Milicja przekazała 30/31 sierpnia swoje uprawnienia, ale została zreorganizowana po ponownej ucieczce Rosjan 28 września.
Po wkroczeniu do Łodzi 8 października 1914 wojska niemieckie zażądały od Milicji Obywatelskiej utrzymywania porządku i kontroli nastrojów w mieście pod groźbą przeprowadzenia krwawego odwetu na wzór Kalisza i Częstochowy (MO sama użyła tego argumentu we własnej odezwie z 19 sierpnia). Komisarz łódzkiego okręgu Polskiej Organizacji Narodowej stwierdził negatywne nastawienie MO z Grohmanem do współpracy z ruchem niepodległościowym przy jednoczesnym wykazywaniu przez MO służalczości wobec Niemców (połączonej z donosami na poczynania PON) i nastrojów rusofilskich. Według innej relacji członkowie MO zrywali odezwy ruchu strzeleckiego jeszcze w sierpniu 1914.
W październiku 1914 z ramienia CKMO utworzono umundurowaną Straż Miejską w sile 200–300 opłacanych funkcjonariuszy służących na obrzeżach miasta, zredukowaną w styczniu 1915 do stanu 100 ludzi.