Ruch Gomy skrytykował pisarz Eugen Barbu, który nazwał lidera grupy „nikim”.
25 stycznia 1977 roku Paul Goma wysłał list do czeskiego opozycjonisty Pavla Kohouta, w którym poparł ruch obywatelski „Karta 77”. W lutym wysłał list do Nicolae Ceaușescu, w którym wezwał go do przyjęcia celów „Karty 77”. 17 lutego uczestnicy belgradzkiej konferencji KBWE otrzymali manifest Gomy (tekst rozpowszechniło później Radio Wolna Europa). Po konferencji KBWE Nicolae Ceaușescu polecił Cornelowi Burticy (szwagrowi Gomy) przeprowadzenie rozmowy z pisarzem. Rozmowa z 22 lutego nie przyniosła rezultatów. 1 marca Goma wysłał drugi list do Nicolae Ceaușescu, z żądaniem przywrócenia równowagi między polityką wewnętrzną a zewnętrzną. 22 marca w siedzibie Komitetu Centralnego odbyła się druga rozmowa między Gomą a Burticą. Po odmowie wszelkich ustępstw przez Gomę Nicolae Ceaușescu kazał wyłączyć pisarzowi telefon, a Securitate ustawiło przed mieszkaniem opozycjonisty zawodowego boksera, który prezentował swoje umiejętności wobec wszystkich, którzy chcieli odwiedzić Gomę. Pisarzowi grożono śmiercią, zwolniono go z pracy oraz wykluczono ze Związku Pisarzy, a prasa rozpoczęła kampanię pomówień o charakterze antysemickim (żoną pisarza była Żydówka).